"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
Świętość! Czym ona dla mnie jest? Gdzie jest jej źródło? Czy każdy mój dzień wpisuje się w święte życie? Bo świętość to owoc Bożego działania w nas, w którym świadomie i czynnie uczestniczymy. Tak podpowiada nam dzisiejsza modlitwa po Komunii. W niej Kościół wyznaje: "Boże, Tylko Ty jesteś święty i Ciebie wielbimy jako jedyne źródło świętości wszystkich zbawionych, † spraw, abyśmy z pomocą Twojej łaski osiągnęli pełnię miłości * i od Uczty eucharystycznej, która nas podtrzymuje w ziemskiej pielgrzymce, mogli przejść na ucztę w niebieskiej ojczyźnie".
Dzisiejsza uroczystość kieruje nasze oczy ku niebu (ku Bogu) i jest pytaniem o to, jak patrzymy - na co zwracamy uwagę. Św. Jan zaprasza - zobacz Bożą miłość, zobacz kim jesteś, odkryj swoje dziedzictwo! Czasem tak trudno dostrzegać tą oczywistość - a przecież to ona jest podstawą owocnej wiary. Czy czuję się zaproszony do świętości? Do wejścia na drogę błogosławieństw - drogę szczęścia. Święty uśmiechnięty - święty radosny - to realny pomysł na udane życie. Świętość to przecież dla chrześcijanina normalność.
"Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty". Łatwo jest zatracić duchowy zmysł, wskazujący na Boga, Jedynego Zbawcę. Dzisiejsza liturgia słowa nie pozostawia wątpliwości. Niezliczony tłum zbawionych w niebie wychwala zbawienie, które jest w Bogu i w Baranku. Jezus ufam Tobie! Oto prawdziwa droga świętości. Na tej drodze, nawet jeśli pojawi się krzyż, to z Jezusem będzie to krzyż zwycięski, drzewo życia. Wejdźmy z Jezusem na Górę Świętą, przyjmijmy Ewangelię błogosławieństw, żyjmy nadzieją nieba. Wbrew niektórym - nie jest to Święto Zmarłych, ale Święto prawdziwie żywych - Wszystkich Świętych.
Dzisiejsze drugie czytanie zachęca nas, zachęca Ciebie osobiście: "zobacz, jaką miłością obdarzył Cię Ojciec: zostałeś nazwany dzieckiem Bożymi: i rzeczywiście nim jesteś". Nie pozostań wobec tego słowa obojętny! Świętość, do której jesteśmy wezwani, nierozerwalnie łączy się z miłością, z relacją. Jeśli wiem, że ktoś mnie kocha, to chcę z nim być. Świętość w rozumieniu chrześcijańskim to normalność a wyjątkowości szukamy nie w człowieku (jego nieskazitelności) ale w obecności Boga w człowieku. Święty to szczęśliwy, tym szczęściem, którego źródłem jest obecność Boga.
Błogosławieństwa zatem to propozycja życia świętego. Wielki bal w niebie ... Każdy jest zaproszony ... na ziemię (dzięki ofierze Jezusa) przypadła cała masa darmowych wejściówek. Po jednej na łepka :) Wykorzystasz swoją? „Każdy, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty”. (1 J 3,3) Można by nawet powiedzieć, że dziś uroczystość Wszystkich Błogosławionych (tj. szczęśliwych). Tak więc życzenia na dziś! Świętości! I żebyśmy się wszyscy spotkali w niebie.
Święty to znaczy inny. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, że chrześcijanie rzeczywiście mają żyć inaczej, tak jak Jezus a nie jak świat. Mamy odkryć, że autentycznie szczęśliwym jest cichy, czystego serca, miłosierny. Nie sumą naszych dobrych zasług, ale obmyciem we krwi Baranka. To jest powodem radości i prawdziwego szczęścia. Nasze życie ma sens i cel a jest nim nasz ukochany Bóg. Jesteśmy Jego dziećmi, żyjmy jak Jego dzieci. Żyjmy nadzieją, że jest coś więcej. Nie lękajmy się świętości. Szczerze, z głębi naszych serc, jej zapragnijmy.
Jak mamy patrzeć na tajemnicę życia wiecznego? Z pomocą przychodzi nam dzisiejsze drugie czytanie, gdzie słyszymy wezwanie "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy". To niezwykle ważne, aby na życie wieczne patrzeć przez pryzmat miłości. W tym kontekście pięknie brzmią słowa Jezusa ukazujące drogę prowadzącą do szczęścia, a tajemnica Królestwa Bożego staje się tym, czym człowiek może żyć każdego dnia. Bo świętość to nie plany na odległą przyszłość ale to sposób na szczęśliwą teraźniejszość. Bo każdy kto pokłada w Nim nadzieję - że będziemy do Niego podobni - uświęca się, podobnie jak On jest święty. Jeśli chcesz świętości to naśladuj Jezusa. Mamy dobry wzór - On mam moc w nas tego dokonać!
Wszystkiego najlepszego w dniu imienin nas wszystkich. Do zobaczenia w Niebie. Niech nikogo z nas tam nie zabraknie. Wszystkiego najświętszego z okazji Wszystkich Świętych.
![]()


Dziś z "Przyjaciółmi z Nieba" wychwalamy potęgę, dobroć i miłosierdzie Boga. Uroczystość ku czci Wszystkich Świętych obchodzono na Wschodzie już w IV wieku. Na Zachodzie zbiorowy kult świętych rozpoczął się od poświęcenia dawnego Panteonu na kościół Matki Bożej i wszystkich świętych męczenników w dniu 13 maja 608 roku. W następnym wieku zmieniono tytuł świątyni na kościół Matki Bożej, męczenników i wszystkich sprawiedliwych. Wreszcie w roku 835 papież Grzegorz IV wyznaczył dzień 1 listopada na uroczystość Wszystkich Świętych.
[Modlitwy na uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny (oraz za zmarłych)] oraz [Modlitwa za zmarłych w czyśćcu cierpiących]. Wszyscy Święci i Święte Boże - Módlcie się za nami
Odpusty: [Odpust za nawiedzenie cmentarza]
[Odpust 1 i 2 listopada]

Do przemyślenia: Czy żyję nadzieją Nieba?
Co dla mnie znaczy bycie świętym?
Jak w praktyce mojego życia ujawnia się prawda o życiu wiecznym?
![]()
Homilia z Mszy św. 19:00:
Link do homilii na moim kanale YT @PanemJEZUS:
[https://www.youtube.com/watch?v=rTio6IECcFE]
Dzisiejsze czytania: Ap 7, 2-4. 9-14; Ps 24,1-6; 1J 3, 1-3; Mt 11,28; Mt 5,1-12a
#MODLITWA: "Wszechmogący, wieczny Boże, Ty pozwalasz nam w jednej uroczystości czcić zasługi Wszystkich Świętych, † prosimy Cię, abyś dzięki wstawiennictwu tak wielu orędowników * hojnie udzielił nam upragnionego przebaczenia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków". #Amen.
[Anioł Pański z papieżem Franciszkiem, 01.11.2022]
Piękne są dzisiejsze prośby z Jutrzni. Pomagają nam zrozumieć o co chodzi w byciu świętym.
Przez przyczynę świętych wybaw nas, Panie.
***
"Uroczystość Wszystkich Świętych jest naszym świętem dlatego, że świętość Boga dotknęła naszego życia. Święci nie są doskonałymi wzorami, ale osobami przenikniętymi Bogiem. Wszyscy święci byli przejrzyści, zmagali się, by usunąć plamy i ciemności grzechu, i przepuścić łagodne światło Boga. Taki jest cel życia, także dla nas." - Papież Franciszek, 1.11.2017r.
***
„Świętość nie jest luksusem dla nielicznych, ale obowiązkiem dla mnie i dla Ciebie” -
św. Matka Teresa z Kalkuty
***
"Świętość jest twoim celem, a doskonałość w miłości ostatecznym szczytem do zdobycia. Podstawą wszechświata – jego praw i reguł – jest miłość. Kiedy wszystko się kończy, tylko miłość pozostaje, wszystko, co nią nie jest – przemija." (św. Charbel)
![]()
Wehikuł czasu:
Duchowe Zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2021), Rok B
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2020) Rok A
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2019) Rok C
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2016) Rok C
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2015) Rok B
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2014) Rok A
Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2013) Rok C
![]()

Anioł Pański z papieżem Franciszkiem
1 listopada 2022 r.
Drodzy bracia i siostry, dobrego święta, dzień dobry!
Obchodząc dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych możemy odnieść mylne wrażenie: może nam się zdawać, że oddajemy cześć siostrom i braciom, którzy w życiu byli idealni, zawsze prostolinijni, precyzyjni, „nakrochmaleni”. Natomiast dzisiejsza Ewangelia obala to stereotypowe postrzeganie, tę „świętość z obrazka”. Istotnie Błogosławieństwa Jezusa (por. Mt 5, 1-12), będące dokumentem tożsamości świętych, pokazują coś zupełnie przeciwnego: mówią o życiu wbrew utartym schematom i życiu rewolucyjnym! Święci są prawdziwymi rewolucjonistami!
Weźmy na przykład bardzo aktualne błogosławieństwo: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój” (w. 9), i widzimy, że pokój Jezusa bardzo różni się od naszych wyobrażeń. Wszyscy pragniemy pokoju, ale często to, czego pragniemy, to spokojne życie, żeby nam nie przeszkadzano, żeby nie mieć problemów, ale spokój. Jezus natomiast nie nazywa błogosławionymi tych, którym nikt nie przeszkadza, lecz tych, którzy wprowadzają pokój, budowniczych, czyniących pokój. Pokój trzeba bowiem zbudować i podobnie jak każda budowa wymaga zaangażowania, współpracy, cierpliwości. Chcielibyśmy, aby pokój spadał z góry, ale Biblia mówi o „zasianiu pokoju” (Za 8, 12), ponieważ wyrasta on z gleby życia, z ziarna naszego serca; wzrasta w ciszy, dzień po dniu, poprzez dzieła sprawiedliwości i miłosierdzia, jak pokazują nam wspaniali świadkowie, którym dzisiaj oddajemy cześć. Znów każe się nam wierzyć, że pokój nadejdzie poprzez siłę i moc: u Jezusa jest odwrotnie. Jego życie i życie świętych mówi nam, że ziarno pokoju, aby wzrastać i przynosić owoce, musi najpierw obumrzeć. Pokoju nie osiąga się przez zdobycie lub pokonanie kogoś, nigdy nie jest owocem przemocy, nigdy nie jest pokojem zbrojonym. Oglądałem w programie „A Sua Immagine”, wielu świętych mężczyzn i kobiet, którzy walczyli, jednali się, ale poprzez pracę, oddając swoje życie, ofiarowując swoje życie.
Jak zatem stać się budowniczym pokoju? Przede wszystkim trzeba rozbroić serce. Tak, bo wszyscy mamy agresywne myśli, jedne przeciw drugiemu, i przykre słowa, i myślimy, że obronimy się drutem kolczastym narzekania i betonowymi murami obojętności, i między narzekaniem a obojętnością bronimy się, ale to nie jest pokój, to jest wojna. Ziarno pokoju wzywa do rozbrojenia pola serca. Jak to jest z twoim sercem? Czy jest zdemilitaryzowane, czy tak z tymi sprawami, z narzekaniem i obojętnością, z agresją? A jak się demilitaryzuje serce? Otwierając się na Jezusa, który jest „naszym pokojem” (Ef 2,14); stając przed Jego Krzyżem, który jest katedrą pokoju; otrzymując od Niego w spowiedzi „przebaczenie i pokój”. Od tego się zaczyna, ponieważ bycie czyniącymi pokój, bycie świętymi, nie jest naszą zdolnością, lecz Jego darem, jest łaską.
Bracia i siostry, spójrzmy w głąb siebie i zadajmy sobie pytanie: czy jesteśmy budowniczymi pokoju? Czy tam, gdzie żyjemy, uczymy się i pracujemy, wnosimy napięcia, słowa, które ranią, plotkowanie, które zatruwa, polemiki? Czy też otwieramy drogę do pokoju: czy przebaczamy tym, którzy nas urazili, czy troszczymy się o osoby znajdujące się na marginesie, czy uzdrawiamy jakąś niesprawiedliwość, pomagając tym, którzy mają mniej? To się nazywa budowaniem pokoju.
Może jednak pojawić się ostatnie pytanie, które dotyczy każdego błogosławieństwa: czy warto tak żyć? Czy to nie jest przegrana? To Jezus daje nam odpowiedź: czyniący pokój „będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5, 9): w świecie wydają się nie na miejscu, ponieważ nie poddają się logice władzy i panowania, w niebie będą najbliżsi Bogu, najbardziej do Niego podobni. Ale w istocie także tutaj ci, którzy nadużywają władzy, zostają z pustymi rękami, podczas gdy wygrywają ci, którzy kochają wszystkich i nikogo nie krzywdzą: jak mówi Psalm, „kto zaprowadza pokój, zostawi potomstwo” (por. Ps 37, 37).
Niech Maryja Panna, Królowa wszystkich świętych, pomaga nam być budowniczymi pokoju w naszym codziennym życiu.
za: ekai.pl, podkreślenia moje.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 252 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |