"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Uwaga: praktycznie cały sierpień jestem na urlopie, czyli w rozjazdach (Garwolin, Kraków, Kalwaria Zebrzydowska, Stryszawa, Ochotnica Dolna, ...). Na stronie pojawiać się będą wyłącznie szablonowe notki (wcześniej przygotowane). Nie będę nagrywał moich kazań ani umieszczał rozważań. Blog też z racji technicznych będzie zamrożony - na urlopie nie mam za bardzo dostępu do komputera i internetu, nie wszędzie mogę zabrać (komp ma już swoje lata), a dodawanie notek przez telefon jest kłopotliwe.
Kontakt ze mną może być utrudniony. W tym roku dodatkowo jeszcze przeprowadzka na nową parafię. Polecam się modlitwie.
Obowiązki na nowej parafii pw. Trójcy Świętej w Błoniu obejmuję 26 sierpnia 2026r.
„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12)
"Dobro czynić, zła unikać". Proste? To dołóżmy do tego trochę zdrowego rozsądku i miłości, a zyskamy ułatwienie, aby nie komplikować bliźnim życia. "Czyń dobro w miłości, mądrze wybieraj, zło odrzucaj (xtm)". Za Jezusem warto wyznać: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom".

Nie dotarła do mnie, ponownie, przesyłka z prenumeratą "Od Słowa do życia". Już raz poleciała, prawdopodobnie, na jeden z dawnych adresów parafii sprzed kilku lat. Tak to bywa, jak za bardzo ufa się automatycznej wysyłce. Nic. Napisałem do wydawnictwa, będę do nich dzwonił, może uda się sprawę wyjaśnić. Szczególnie, że prosiłem, aby sprawdzili i skorygowali adres wysyłki. Jest to ważne, bo po zmianie parafii znowu będę szukał, gdzie paczka poleciała. Ale nie o tym jest ta notka.
Notka jest o tym, żeby nie komplikować innym życia, żeby pycha kościelnych tytułów i godności nie odebrała człowiekowi zwyczajnej szlachetności. Żeby ktoś w kontakcie z nim nie pomyślał "co za piiiiiiiii". A o to moja historia. Wysłałem krótkiego sms-a do proboszcza z tej mojej dawnej parafii z prostym pytaniem, czy moja korespondencja u nich przypadkiem nie ląduje. Co odpisałby przeciętny człowiek. Po pierwsze odpisałby. Po drugie wystarczy "nie" i szukam dalej, lub "tak" i przejmuję przesyłkę oraz wyjaśniam sytuację. Co się wydarzyło? Proboszcz nie po to jest prałatem, żeby przestał działać i myśleć po prałacku. Więc nie odpisał nic. Nic a nic. I teraz pytanie? Dopraszać się odpowiedzi, czy przyjąć za normalną wspomnianą nienormalność? Nowa forma arystokracji? Klerokracja? A może odpowiedź jest banalnie prosta i zacny duszpasterz blokuje numery swoich dawnych wikariuszy?
Czasem można zachowywać się po prałacku będąc jeszcze wikariuszem. Kiedy zmieniłem inną parafię, wikariusz ze starej odesłał moją pocztę do adresata, bo mnie już tam nie ma i adresat nieznany. Tak, świeccy mają rację. Od księży trzeba wymagać więcej. Bo jak nazwać tak prostackie zakochanie księdza? Na szczęście został niedawno proboszczem. Jest więc szansa, że dobrze dogada się ze swoimi wikariuszami i wiernymi. W mieście jest nowy szeryf.
Może przesadzam i zwyczajnie ksiądz prałat zmienił numer telefonu. Z drugiej jednak strony, nie zrobić nic, kiedy moja poczta dwa razy ląduje w jego parafii, to naprawdę coś trudnego do zrozumienia. Nie żyjemy w dwóch krańcach świata a w jednej diecezji a odległość między parafiami to nie tysiące kilometrów ale 37. Odesłać pocztą na moją parafię to też chyba nie heroizm. To nie zachowanie kolegiackie znaczy kolegialne.
Poznanie prawdy wyzwala. Oby wyzwoliło też autentyczną miłość. Prawdziwa mądrość jest z Ducha Świętego. A zagubioną przesyłkę, należy uznać za straconą. No chyba, że ją na tamtej parafii otworzą i skorzystają z zawartości, na co liczę. Zadzwoniłem do wydawnictwa i potwierdzili, przez pomyłkę systemu przesyłka poszła na starą parafię. Wiec odpowiedź księdza dziekana mnie nie interesuje, bo wiem, że do nich dotarła. Ciekawsza jest odpowiedź na pytanie, czemu mnie o tym nie poinformowali i czemu teraz nie raczy odpowiedzieć na pytanie?
I tak sobie myślę, czy nie jest to dobry moment, aby zaapelować o życzliwość. Ile w naszym życiu jest sytuacji, kiedy jesteśmy złośliwi dla innych, kiedy bliźnich "spuszczamy na bambus", kiedy w pysze sądzimy, że my i tylko my mamy rację, kiedy bezdusznie wykorzystujemy naszą pozycję i władzę? Wypada na konkret przełożyć słowa Jezusa: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12) I co ważne. Nie liczyć na innych, ale wpierw zacząć od siebie.

|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |