"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
W internecie trafiłem na słowa byłego zakonnika. Napisał on: " ... znam księży, którzy wiedzą, że w sutannie już dawno przestali być sobą, ale boją się odejść, boją się żyć, bo przerażeniem napawa ich fakt, że podszyci własnym lękiem kościelni faryzeusze nie dadzą im żyć".
Czasem może się pojawić takie myślenie, że wyłącznie "mamy być sobą". Jest to słuszne w takim kluczy, że nie chcemy udawać - nie być obłudnikami. Ale tak sobie pomyślałem, że na gruncie wiary, najgłębszym moim pragnieniem jest nie tyle w sutannie być sobą, co być Jezusem. Może są tacy, co chcą gwiazodrzyć - ale to wynika z głodu - nie karmią się Jezusem ani Jego słowem.
Kiedy przyjmuję Komunię gdzieś w głębi serca jest modlitwa "chcę być Tobą, abym odkrył siebie". Mój smutek duchowy, mój grzech, wcale nie wynika z jakiś niezrealizowanych ambicji (czy słabości), ale z tego, że tak często nie jestem podobny do Jezusa - w kochaniu, wrażliwości, wyczuciu ... Ktoś miał okazję we mnie spotkać się z Jezusem a ja mu w tym przeszkodziłem. Lepiej za św. Pawłem uwierzyć, że dla mnie żyć to Chrystus! Bez Niego może życie jest słabe - snuje się jak chory osłabiany przez chorobę. On jest ze mną, abym był autentycznie sobą (takim jakim Bóg chce, abym był), a nie wyobrażeniami na swój temat.
Jasne jest, że nie dokona się to moimi siłami - dlatego Jezus sam daje mi siebie i umacnia Duchem Świętym. On chce być (żyć) we mnie, abym ja żył Nim i był tam, gdzie On chce mnie posłać. Pytanie zatem dotyczy pragnień i wzorców. Czy dominuje we mnie egocentryzm czy pozwalam rozwijać się miłości agape? Czy czerpię wzorce z tego świata (nie koniecznie od razu złe - psychologia czasem pomaga) czy czerpię wzór z Jezusa? Z Jezusem krzyż z miejsca odrzucenia staje się źródłem życia i zwycięstwem. Tak więc, jeśli gdziekolwiek lub cokolwiek, to tylko z Jezusem.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 117 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |