"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Homilia Ojca Świętego Franciszka wygłoszona podczas Mszy Świętej w kościele polskim św. Stanisława biskupa i Męczennika w Rzymie
z 4 maja 2014 r.

Św. Jan Paweł II, godny syn Narodu Polskiego
We fragmencie z Dziejów Apostolskich usłyszeliśmy głos Piotra, który z mocą ogłasza zmartwychwstanie Jezusa. A Piotr jest świadkiem Nadziei w Chrystusie.
A w drugim czytaniu ponownie Piotr umacnia wiernych w wierze w Chrystusa, mówiąc: „Wy przez Niego uwierzyliście w Boga, który wzbudził Go z martwych..., tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu” (1,21).
Piotr jest solidnym punktem odniesienia wspólnoty, ponieważ opiera się na skale, którą jest Chrystus. Takim był Jan Paweł II, prawdziwa skała zakotwiczona w wielkiej Skale.
Tydzień po kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II zebraliśmy się w kościele polskim w Rzymie, aby podziękować Panu za dar świętego Biskupa Rzymu, syna waszego Narodu. W tym kościele, który [oficjalnie – przypis tłm.] nawiedził ponad osiemdziesiąt razy! Przybywał tutaj zawsze, w różnych okresach swego życia i życia Polski.
W chwilach smutku i przygnębienia, kiedy wszystko wydawało się stracone, on nie tracił nadziei, ponieważ jego wiara i nadzieja były skierowane ku Bogu (por. 1 P 1,21). W ten sposób był skałą, opoką dla tej wspólnoty, która tutaj się modli, tutaj słucha Słowa Bożego, przygotowuje się do sakramentów i je sprawuje, przyjmuje potrzebujących, śpiewa i raduje się, i stąd wyrusza ponownie na peryferie Rzymu…
Bracia i siostry, jesteście częścią Narodu, który był bardzo doświadczany w swojej historii. Naród Polski dobrze wie, że aby wejść do chwały, trzeba przejść przez mękę i krzyż (por. Łk 24,26). I wie o tym nie dlatego, że studiował, ale dlatego, że to przeżył. Święty Jan Paweł II jako godny syn swej ziemskiej Ojczyzny szedł tą drogą. Podążał tą drogą w sposób przykładny, przyjmując od Boga całkowite ogołocenie. Dlatego „jego ciało spoczywa w nadziei” (por. Dz 2,26; Ps 16,9).
A my? Czy jesteśmy gotowi pójść tą drogą? Wy, drodzy bracia, którzy tworzycie dziś wspólnotę chrześcijańską Polaków w Rzymie, czy chcecie pójść tą drogą?
Święty Piotr także głosem świętego Jana Pawła II mówi do was: „W bojaźni Bożej spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie” (1P 1,17). To prawda, jesteśmy w drodze, ale nie powinnyśmy być błądzącymi! Jesteśmy pielgrzymami, nie włóczęgami – jak mawiał święty Jan Paweł II. Wiemy, dokąd idziemy. Włóczęga nie wie, lecz pielgrzym wie.
Dwaj uczniowie z Emaus, gdy wychodzili z Jerozolimy, byli jak zabłąkani, ale nie kiedy do niej powracali! W drodze powrotnej byli świadkami nadziei, którą jest Chrystus! Ponieważ Go spotkali, zmartwychwstałego Wędrowca. Jezus jest Wędrowcem Zmartwychwstałym, ponieważ idzie obok nas. Jest także tutaj obecny obok nas. I tutaj obecny w Słowie, i tutaj na Ołtarzu. Idzie razem z nami, On jest Zmartwychwstałym Wędrowcem.
Także i my możemy stać się „zmartwychwstałymi wędrowcami”, jeśli Jego Słowo rozpala nasze serca, a Jego Eucharystia otwiera nasze oczy na wiarę i karmi nas nadzieją i miłością. Także i my możemy iść u boku braci i sióstr smutnych i zrozpaczonych, i rozpalić ich serca Ewangelią, łamać z nimi chleb wspólnoty.
Niech Święty Jan Paweł II pomoże nam być „zmartwychwstałymi wędrowcami”. Amen.
za: naszdziennik.pl, podkreślenia moje.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 206 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |