"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
„Polaku – wiedz. Ojczyzno – pamiętaj.”
8 lipca 1944., przy moście na rzece Wildze w Garwolinie, w miejscu gdzie obecnie znajduje się pomnik, Niemcy zamordowali 30 Polaków. Był to krwawy odwet Niemców za zabicie kata powiatu garwolińskiego – okupacyjnego starosty Karla Freudenthala. To był ten człowiek, który przyczynił się do spacyfikowania Wanat, w szkole w Łaskarzewie zginęło 108 osób. Egzekucję na szosie lubelskiej (lwowskiej) w okolicy Kołbieli wykonał oddział Kedywu, Obwodu AK „Gołąb” Garwolin, pod dowództwem ppor. Wacława Matysiaka w dniu 5 lipca 1944.
W dniu odwetowej egzekucji 8 lipca o godz. 7 rano Niemcy przewieźli z Pawiaka na 6 ciężarówkach 30 Polaków. Trzydziestu nieznanych i bezimiennych Polaków. Odcięto cały teren wokół mostu, bez możliwości poruszania się. Jednocześnie nakazano ludności powrót do domów. Niewinnych obywateli polskich rozstrzeliwano w 6 osobowych grupach. Ciała zamordowanych wywieziono w nieznane miejsce.
Po egzekucji mieszkańcy Garwolina, narażając się na represje, przykryli ślady krwi zamordowanych kwiatami. Ten symboliczny gest stał się wyrazem pamięci i szacunku wobec ofiar terroru. Dziś ich mogiła i pomnik nad Wilgą są miejscem corocznych uroczystości rocznicowych. Pamięć o Ofiarach tej zbrodni pozostaje ważnym elementem lokalnej historii i tożsamości.
Pamiętajmy o tych tragicznych wydarzeniach! Cześć i chwała Bohaterom. Nigdy nie zapomnimy.
Zdjęcie pomnika (2005r.)
„Zaraz po odjeździe żandarmów odbywała się pielgrzymka ludzi do tego miejsca zbrodni a każdy niósł wiązankę kwiatów, tak że w niedługim czasie był stos kwiatów i na słupku powieszony obrazek święty. W godzinach popołudniowych przyjechał szef miejscowego gestapo wraz z urzędnikiem gestapowcem do Zarządu Miejskiego i w sposób grzeczny poprosił żeby ludność w miejscu egzekucji nie zbierała się i nie składała kwiatów. A równocześnie zostało postawionych 8 policjantów granatowych, aby bronili do tego miejsca przystępu. Jednak to nic nie pomogło, więc przyszło 4 żandarmów i najładniejsze róże zabrali a resztę kwiatów zdeptali butami a uprzednio powieszony obrazek wrzucili do rzeki. Jednak następnego dnia na tym miejscu, znów były 2 wieńce, 30 krzyżyków i tablica z napisem „Cześć bohaterom” oraz kwiaty”. - fragment sprawozdania Obwodu „Gołąb”
Nie wiem na ile to prawdziwe, bo nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji. W ósmej klasie przygotowywałem się do egzaminów do liceum. Chodziłem na korepetycję do p. Wojciechowskiej. W czasie wojny była aktywnie zaangażowana w konspirację. I jedną z prac, była poświęcona temu pomnikowi. Tam pojawił się wątek, że ofiary miały zagipsowane (zacementowane) usta. Ale jednej z ofiar udało się tuż przed egzekucją udrożnić usta i krzyknąć "Jeszcze Polska nie zginęła". Jak powiedziałem, nie jestem pewien czy opowieść jest na 100% prawdziwa, ale pozostaje piękna i niczym nie umniejsza tragedii ofiar.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 250 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |