Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r. 

Naszywka "Jeśli chcesz mogę się za ciebie pomodlić"

Jesteś gotów do świadectwa czynnej miłości?
Jesteś głęboko przekonany w skuteczność modlitwy?
Nie wstydzisz się swojej wiary?

Każdy z oazowiczów, jeśli pozytywnie odpowie sobie na powyższe pytania, mógł się poczuć zaproszonym do dołączenia do "Modlitewnego Oddziału Wolnych Strzelców". Inicjatywa powstała w Krakowie w środowisku (wspólnoty) Banity. Wystarczy przypiąć naszywkę "Jeśli chcesz mogę się za ciebie pomodlić" w widocznym miejscu i być gotowym do modlitwy lub rozmowy. Zamówiliśmy jako diakonia 40 takich naszywek z zamiarem rozprowadzenia ich po oazowiczach. Udało się. Cześć z nich rozeszła się po ogłoszeniu na fb. A o samej akcji można dowiedzieć się więcej np. tu: https://www.facebook.com/oddzialmodlitewny, tam też można zamówić dla siebie takie naszywki.

 

Jak się to zaczęło u nas? Skąd pomysł, żeby włączyć się w tę akcję? Historia jest prosta. Na przedwakacyjnym dniu wspólnoty (czerwiec 2013) zobaczyłem taką naszywkę na torbie jednego z uczestników oazy. Zrobiłem jej zdjęcie i umieściłem na moim profilu fb-owym. Pod zdjęciem pojawiło się kilka próśb o modlitwę. Skontaktował się też ze mną właściciel torby (Kacper) i dał mi namiar na stronę Wolnych Strzelców. Postanowiłem wtedy zamówić jakaś ilość tych naszywek i nawet wysłałem zapytanie w tej sprawie. Jednak przed wyjazdem na rekolekcje nie udało się tego sfinalizować. Ale w te same wakacje byłem na Przystanku Jezus i tam wspólnota "Woda Życia" zamówiła 100 sztuk tych naszywek, aby mogli je nosić ewangelizatorzy na polu Woodstocowym. Sam też taką naszywkę przyczepiłem do torby. Od tego czasu ją nosiłem. Przez wiele tygodni nikt mnie nie zaczepiał i nie prosił o modlitwę, ale pewnego dnia zaczepił mnie pewien pan i powiedział "pomódl się za mnie bo mam ciężki tydzień". To było super - jednak działa. Podzieliłem się tym doświadczeniem na forum diakonii i zaproponowałem, żebyśmy się w te naszywki zaopatrzyli. Stąd pomysł na te 40 pierwszych sztuk. Dziesięć z nich rozeszło się na grupie oazowej na fb - choć przyznać trzeba, że spodziewałem się, że będą szybciej rozchwytywane. Czasem bowiem pojawia się jakiś lęk, co inni o mnie sobie pomyślą, albo myślenie, że nie jestem dość odważny, żeby przyczepić naszywkę w widocznym miejscu.

Zdarza się, że zapominamy, że modlitwa jest oddechem nowego człowieka i wielkim przywilejem. Dodatkowo zdarza się, że chrześcijanin traktuję ją "po macoszemu" jako "zło konieczne" albo uciążliwy obowiązek. Musimy mieć pewność, że modlitwa ma moc, bo jest rozmową z Bogiem mocnym i dobrym. A ta pewność nie może pozostać tylko w teorii, musi znaleźć swoje odbicie w codzienności. Nie mogą już słowa "pomodlę się za ciebie" być synonimem bezradności i nie mogą być przez nas wypowiadanie jak już wszystkie inne opcje się wyczerpią. Od modlitwy się zaczyna - modlitwy uwielbienia i dziękczynienia. Stąd chrześcijanin modli się za braci niezależnie czy jest o to proszony czy nie. Ale modlitwa wstawiennicza ma swoje miejsce i siłę.

Pamiętajmy o słowach z Biblii: "Niech każdy z nas stara się o to, co dla bliźniego dogodne - dla jego dobra, dla zbudowania" - (Rz 15,2); "(...)  módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego" - (Jk 5,16); "Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! - (1 Tes 5,16-21)".

 

 

Czy to działa? Tak, wystarczy np. takie świadectwo Bartka:

"Z pracy ostatecznie wracałem do domu jakoś przed 21. I podczas tego powrotu, w metrze, kobieta poprosiła mnie o modlitwę - o znalezienie pracy, którą od dłuższego czasu szuka. Zacząłem modlić się za nią w metrze, a potem jeszcze w drodze do domu przez las a potem z żoną przed zaśnięciem. Było to dla mnie bardzo radosne i otwierające doświadczenie. Doświadczenie dobroci Boga i pewności że On może wszystko i wszystko jest w Jego ręku. Że Bóg kocha bardzo osobiście każdego człowieka, mnie i tę kobietę. W tym tygodniu znów młoda dziewczyna poprosiła mnie w metrze o modlitwę, a prosząc spytała się mnie o co ona może się pomodlić :) Noszenie naszywki rozprowadzanej w naszej diakonii jest dla mnie wielkim darem. Otwiera mnie to na Boga i na ludzi. Choć jest też dla mnie ona dużym wyzwaniem, bardzo mocno uzmysławia mi że jestem chrześcijaninem cały czas, i dlatego też, cały czas jestem powołany do chrześcijańskiego świadectwa. Nie jest to proste - ale pomaga mi to w moim życiu wiary - w mojej relacji z Jezusem. Innym, jak widać, noszenie tej naszywki chyba też się przydaje :)".

A tu relacja z drugiej strony: http://zyjzusmiechem.blogspot.com/2014/03/jesli-chcesz.html

 

 

 

"Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: "Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie". Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!".

(Mt 10, 5-16)

 

Trochę o pomyśle (za stroną fb-ową):

Karabin już w ręce, amunicja do torby. Chwila zastanowienia: "W co ja się pakuję?" Wątpliwość odrzucona mocą Ducha. Znak Krzyża, zatrzaśnięte drzwi. Idziesz prędko do przodu dopinając ostatnie guziki płaszcza. "W imię Twoje, Panie" - wzdychasz i znikasz w szarym mieście.

"Oddział Modlitewny Wolnych Strzelców" zrodził się w Krakowie w grudniu 2012 roku. Wolni strzelcy nie są zrzeszeni, nie spotykają się razem w żaden wyjątkowy sposób. Główna idea jest prosta: naszywka daje sygnał, że jestem gotów za kogoś się pomodlić. Każdy wolny strzelec działa na własną rękę i według własnej metody. Niektórzy strzelcy decydują się modlić wstawienniczo za proszące osoby "tu i teraz", gdziekolwiek są. Inni pytają o intencję i niosą je w sercu na prywatną modlitwę. Akcja ma działanie: ewangelizujące oziębłych, umacniające wierzących oraz cementujące przyjaźnie i bliskie relacje.

 

Wskazówka ze Sztabu Generalnego

Do wszystkich początkujących Strzelców!

Po założeniu naszywek i wyjściu w świat, musicie się zmierzyć w dwiema pierwszymi pokusami.

Pierwsza to „TWOJE OCZEKIWANIA”. Macie nadzieję, że ktoś was zaczepi, że ktoś będzie was potrzebować, że się Panu Bogu przydacie. To jest po prostu szukanie siebie. Przygotujcie się na to, że długo nic się nie będzie działo i nikt nie będzie was o nic prosić. Możecie się zniechęcić. Ale gdy przetrwacie tę pokusę „bezowocności”, to umrzecie dla siebie i będziecie w stanie szczerze służyć Bogu i tylko Jemu. To bardzo ważne. Jak się zachować? Normalnie. Po prostu nosić naszywkę dalej i być wiernym.

Druga pokusa to „TWÓJ LĘK”. Będziecie czuć się niezręcznie, będziecie słyszeć wszędzie głosy na ten temat, dziwne komentarze i żarty. Będziecie mieć wrażenie, że wszyscy na Was patrzą, czytają naszywkę i będziecie chcieli się schować. Ta pokusa może sprawić, że się wycofacie. Natomiast gdy ją przetrwacie, to tak samo umrzecie dla siebie i będziecie w stanie służyć Mu szczerym sercem. Trwajcie wiernie i nie cofajcie się.

Przyjdzie czas, że będziecie chodzić swobodnie po ulicach nawet nie myśląc o tym, że nosicie na sobie tę naszywkę. Gdy już to się stanie, to znaczy, że dobrze przetrwaliście obie pokusy.

Niech Pan Jezus prowadzi.
Bez odbioru.

 

Odwiedź też notkę "Manewr gotowości modlitewnej!". Planujemy zamówić kolejne 100 naszywek :) i rozprowadzić je na przedwakacyjnym dniu wspólnoty, aby dać okazję do świadczenia podczas wakacyjnych wyjazdów.

 

ks. Tomek Moch

 

Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->]

Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.

 

 

„Bonum est communicandum.”
 

"Dobrem należy się dzielić" (xtm) <><

Tak dla ŻYCIA

Aborcja to świadome morderstwo dokonane na niewinnym i bezbronnym CZŁOWIEKU !!!

#zaŻyciem #prolife #StopAborcji

Każde poczęte dziecko ma unikalny kod DNA!!! Tak mówi nauka i tak wychodzi w badaniach laboratoryjnych. Jest to zatem jego/jej (dziecka) ciało. Niech świat pozwoli im żyć, rosnąć, rozwijać się. TAK DLA ŻYCIA!

Nie dla prenatalnego mordowania niewinnych, nienarodzonych, dzieci!

Aborcja nie jest prawem człowieka, jest pozbawieniem niewinnego, nienarodzonego, człowieka jego najważniejszego prawa - prawa do życia.

[Życie człowieka od poczęcia do narodzin]

[Modlitwa do Matki Bożej z Guadalupe za nienarodzonych i ofiary aborcji]

[Duchowa Adopcja dziecka poczętego.]

Mój blog: "Jakby w zwierciadle" "W świecie ducha i ciała:
Moje zdania i uwagi".

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

„To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe. Skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce”.

Benedykt XVI -> [www]

 

Pray for peace!

http://tmoch.net/jupgrade/images/grafika2020/Serce_Jezusa_ikona_.jpgNajświętsze Serce Pana Jezusa
- zmiłuj się nad nami

„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”.

#wołyń43pamietamy

Kromka Słowa!

Pontifex_pl

Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl.
lub na *[Nauczanie papieskie]

U mnie odwiedź dział: papieska inspiracja.

 -> [Modlitwa za papieża ] 

Transmisja na żywo z Watykanu: https://www.youtube.com/watch?v=J6MqpK91bEA

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013), BXVI


Pan mój i Bóg mój

Mój manifest duchowy
Elizeusz

www: Elizeusz.pl

Katecheza przedchrzcielna:
-> konferencje, kto może być chrzestnym?, potrzebne dokumenty.

Święta Trójca w Błoniu

 Parafia Świętej Trójcy w Błoniu
www: parafia-blonie.com.pl

ul. Jana Pawła II 5
05-870 Błonie

FB: Parafianie - Parafia św Trójcy w Błoniu

"Cum Deo plus possum.
Deo adiuvante plus possum.
Cum Deo omnia possum.
Omnia possum in eo qui me confortat." 


„Z Bogiem mogę więcej.
Z pomocą Boga mogę więcej.
Z Bogiem mogę wszystko.
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” 

     

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)  Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. 

     
   
    Copyright © 2026 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r.