CV czyli "tmoch" w zarysie. 
(o autorze i o stronie słów kilka)


Podczas "Przystanku Jezus" w 2007 r. 

Ponieważ kilka osób pytało mnie w mailach o kilka słów o mnie, stąd te krótkie notki.

Słowo o mnie:

Nazywam się: Tomek Moch (tmoch) - pochodzę z Garwolina, małego miasteczka (ok. 17 000) leżącego na trasie Warszawa-Lublin (64 km do Warszawy i 100 km do Lublina).

„I am what I am” („jestem kim jestem”) – nie do końca normalny - potocznie „czarny”. Na co dzień odkrywam prawdę wyrażoną w charyzmacie Światło-Życie: „posiadać siebie w dawaniu siebie”. Staram rozwijać się w coraz głębszym doświadczeniu Bożej Miłości. Dziękuję Bogu za dar bycia szczęśliwym księdzem kochającym Chrystusa. Włos mi z głowy już nie spadnie i wszystkie są policzone. Na szczęście nie jestem nikim ważnym (Deo gratias).

Na początek - urodziłem się 2 sierpień 1979 r. w Garwolinie. Niby nic nadzwyczajnego, ale jednak się cieszę. Tak zupełnie na marginesie, 2 sierpnia przypada wspomnienie MB Anielskiej (lub "od aniołów"). Związane jest ono z przeniesieniem relikwii domku Świętej Rodziny z Nazaretu do Loretto (Włochy). Tego dnia jest też odpust porciunkuli czyli za publiczne nawiedzenie kościoła parafialnego, stan łaski uświęcającej, modlitwę zgodną z intencją papieża, a wziął się on od odpustu jaki można zyskać za nawiedzenie pierwszego kościoła wspólnoty św. Franciszka czyli właśnie Porciunkuli w Asyżu (Odpust Porcjunkuli.). Chyba w tych kilku zdaniach aż nad zbyt dosłownie pokazałem, że nie jest to taki "pierwszy lepszy" dzień :) 

Imieniny: 22 wrzesień (wspomnienie św. Tomasza z Villanova OESA, arcybiskupa). Przez długi czas za swojego patrona uważałem św. Tomasza Apostoła, choć imieniny zawsze obchodziłem 22 września. Nigdzie nie mogłem się dowiedzieć, jaki to Tomasz jest wtedy wspominany, bo kalendarze "kościelne" tych imienin nie podawały, a te "świeckie" nie mówiły nic o świętym. Mojego patrona poznałem dopiero w seminarium - sięgnąłem do źródeł i znalazłem go w szerszych opracowaniach. Dlatego tutaj prezentuję jego postać: *(info.)

Od 20 maja 2006 roku jestem księdzem katolickim, absolwentem Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego (WMSD) św. Jana Chrzciciela w Warszawie , zaś przez dwa lata, przed wstąpieniem do seminarium, studiowałem na POLITECHNICE WARSZAWSKIEJ na wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych w Instytucie Informatyki. Tyle oficjalnie :) 

Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia. (J  8, 12)
Foska, która wykonałem mniej więcej 
w czasie rozeznawania powołania (i nauki Corela)

W swojej posłudze bardzo bliski jest mi charyzmat Ruchu Światło-Życie [http://www.oaza.pl ](bez którego na pewno nie byłbym ks., a może nawet nie byłbym w Kościele). Ktoś mi ostatnio wypomniał "blachnicysta" :) to miłe ...  Dlatego od 2007 roku pełnię posługę moderatora diecezjalnej diakonii ewangelizacji Ruchu Światło-Życie (Warszawa). http://dde.warszawa.pl

Dzięki Ruchowi bliskie są mi zagadnienia związane z liturgią (nawet mój tytuł naukowy "mgr lic." związany jest z pracą magisterską, uznaną za licencjacką na PWTW (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie) pt.: "Świątynia chrześcijańska w obrzędzie poświecenia kościoła") i ewangelizacją. Jednak w mojej drodze powołania miałem też okazję (szczęście) spotkać inne duchowości w Kościele. Miedzy innymi: Ruch Emmanuel, Odnowę Charyzmatyczną, Szkoły Nowej Ewangelizacji, Neokatechumanat, osobę o. Daniela Ange. Bliska jest mi również duchowość związana z osobą bł. Karola de Foucauld i bł. Matki Teresy z Kalkuty. Lubię czytać :) i fotografować.

Jako wikariusz pełniłem posługę na Ursynowie i Wilanowie. Od października 2009 jestem studentem katechetyki na UKSW w Warszawie i jestem rezydentem w Dąbrowie Leśnej.

Ważne daty:

- Chrzest: 21.10.1979 r. (tego nie pamiętam, ale widziałem metrykę i zdjęcia, więc nie wątpię).
- I Komunia Świetna: 15.05.1988 r. (warto wspomnieć, że dokładnie 17 lat później przyjąłem diakonat)
- Bierzmowanie: 5.05.1994 r. - ks. bp. Henryk Tomasik.
Obłóczyny (dostałem sutannę): 10.03.2002 r.,
Posługa lektora *(Lektorat): 9.03.2003 r., ks. bp. Tadeusz Pikus
Posługa akolity *(Akolitat): 29.02.2004 r., ks. bp.  Tadeusz Pikus
Święcenia diakonatu: 15.05.2005 r., bp. Piotr Jarecki *(zdj.)
Święcenia prezbiteratu (kapłańskie): 20.05.2006 r., abp. Józef Kardynał Glemp, Prymas Polski. *(zdj.)
- Od 2006 - 2008: wikariusz parafii p.w. bł. Edmunda Bojanowskiego w Warszawie  (dekanat ursynowski).
- Od 2008 - 2009: wikariusz parafii p.w. św. Anny na Wilanowie w Warszawie  (dekanat wilanowski).
- Od 2009: student katechetyki na UKSW w Warszawie. (rezydent w Dąbrowie Leśnej).

Strona:

STRONA domowa TOMKA, jest to mój szczególny "wirtualny zeszyt" z notatnikami. Coś na wzór moich 64 kartkowych brulionów, w których to pisze: swoje przemyślenia, notatki z różnych rekolekcji i spotkań, zapisuje co ważniejsze kontakty, coś tam rysuję między linijkami tekstu, między kartki wkłada się swoje ulubione zdjęcia - postanowiłem zrobić taką stronę. Jest ona właśnie jakby takim notatnikiem, szczególnie pomocnym mi (ale nie tylko), abym o czymś ważnym nie zapomniał, abym wiedział, gdzie ta informacja jest zapisana i miał do czego wrócić - w jakiś sposób wyrazić siebie. Jest to miejsce, w którym chcę podzielić się, na ile potrafię, swoim przeżywaniem wiary i relacji do Jezusa. Jeśli chcesz mi w jakimś stopniu towarzyszyć, to ta strona jest stworzona dla CIEBIE.  

W przestrzeni tej strony chciałbym pokazać, choć odrobinę jaki jestem. Pokazać moje zainteresowania, przemyślenia. Natomiast to, co tu znajdziecie, pozwoli może w jakimś stopniu zrozumieć moje decyzje i sprawi, że pozostałe teksty będą wam bliższe. Poza tym, zawsze jest to dobre miejsce, aby prosić o modlitwę w mojej intencji.

Moja strona nie jest bloogiem :) takie przyjąłem założenie kiedy ją zakładałem. Za mało jest we mnie systematyczności, aby codziennie porywać się na jakąś mądrość. Jeszcze niechcący ktoś zacząłby ty czytać regularnie. Nie uważam też, aby moja codzienność była na tyle ciekawa, że warto byłoby się nią dzielić. Tyle tytułem wstępu i odpowiedzi na pytania jakie z różnych stron mnie dochodzą. Publicznie wiec doprecyzowuję: strona "notatnik duchowy" nie "pamiętnik".

Należne wyjaśnienia, co do pomysłu i budowy strony:

Motto strony

"Gdzie skarb Twój, tam będzie i serce Twoje" (Mt 6, 21). 

WEJŚCIE - ENTER

Mam nadzieję, że ta strona spodoba się Tobie i choć odrobinę w "czymś" pomoże.

"Gdzie skarb Twój, tam będzie i serce Twoje"
... to jest element graficzny z dawnej strony (postanowiłem go nie usuwać)

 PROŚBA : Jeśli ta strona podoba ci się, to umieść do niej link na swojej stronie, 
aby również ktoś inny mógł z niej skorzystać.

Moja obecność w internecie:

Nie jestem zwolennikiem "kolekcjonowania" znajomych. Ale jeśli gdzieś mnie spotkałeś i zamieniliśmy chociaż kilka słów i chcesz mnie poznawać (w aspekcie Bożym) to znajdziesz mój profil w najpopularniejszych portalach społecznościowych. Zastrzegam sobie możliwość nie przyjmowania zaproszeń od nieznajomych, dopytywania się "skąd się znamy?" czy usunięcia z listy znajomych. Nie obrażam się jeśli ktoś nie przyjmuje mojego zaproszenia czy usuwa mnie z listy znajomych ;) Można też znaleźć w internecie moje zdjęcia czy filmiki. Bywam też czasem (niestety rzadko i tylko dla znajomych) obecny na komunikatorach [dlatego nie podaje nr, bo nie wyrobiłbym czasowo]. Linki poniżej:

- Fotografia (tu pstrykam): http://picasaweb.google.pl/xtmoch/
- YouTube (nagrywam, eksperymentuję): http://www.youtube.com/xtmoch
- Znajomi (profil na n-k): http://nasza-klasa.pl/profile/2090633
- Znajomi (profil na grono.net): http://grono.net/users/2379/
- Znajomi (profil na facebook.com): http://www.facebook.com/profile.php?id=1074715534

Niestety robią mi się straszne kolejki w odpowiadaniu na maile (obowiązki nie pozwalają mi na taka mobilność jakbym chciał) - proszę o wyrozumiałość (wszystkie pytania przedstawiam w modlitwie). W mailach pierwszeństwo daję sprawom lokalnym - kontakt z bierzmowanymi, parafianami ("goście" niestety muszą uzbroić się w cierpliwość, lub szukać rady u ks. ze swojej okolicy). Jestem zwolennikiem kontaktu osobistego.

Prośba o modlitwę:

Proszę MÓDLCIE się, aby ci wszyscy, którzy są powołani przez Jezusa, wytrwali w tej łasce. Aby byli dobrymi i ofiarnymi pasterzami, zaś ich powołania świętymi - tj. by byli mocno zakochani w Jezusie i Jemu posłuszni. Taka modlitwa jest dla nas bardzo cenna i ważna. Módlcie się za nas za życia i po śmierci.

[ Modlitwy o powołania i za powołanych ]