"Miłość."

Spoglądając w dal szukam Ciebie...
W każdym pagórku, polanie, wzlocie i śpiewie ptaka,
W każdym poruszającym się delikatnie drzewie, 
W każdej chmurce przybierającej tajemniczy kształt-widzę Twoją Chwałę i Moc, Panie...
Siedzę, myślę... szukam...
Zastanawiam się, czego tak naprawdę pragnie moje serce, 
mając wszystko, co najpiękniejsze, stworzone ręką Boga samego...
Wiem... Miłości pragnie, Miłości...
Abba....
Tylko do Ciebie, Boże, mogę powiedzieć te słowa....Tatusiu....
Każde pragnienie wtulenia się w ramiona ziemskiego taty,
którego nie ma – jest pragnieniem Miłości,
Chęć bycia w towarzystwie osoby, która rozumie, 
wtulenia się mocno w jej ramiona – jest pragnieniem Miłości,
Szukanie spojrzenia skierowanego w moją stronę, pełnego ciepła,
w którym jesteś Ty – jest pragnieniem Miłości,
Każda próba otwarcia się na osoby, 
które każdym dotykiem pragną pomóc – jest pragnieniem Miłości,
Głupie zachowania, w których chcę zwrócić na siebie uwagę – są pragnieniem Miłości,
Każdy dobry uczynek skierowany w stronę innych – jest pragnieniem Miłości,
Chęć zatrzymania przy sobie kochanej osoby – jest pragnieniem Miłości,
Każda łza spływająca po policzku z powodu drugiego człowieka – jest pragnieniem Miłości,
Każde moje milczenie, zamknięcie w pokoju przed ludźmi,
oddanie modlitwie – jest pragnieniem Miłości,
Każda minuta mojego życia – jest ogromnym pragnieniem Miłości...
Twojej Miłości Panie...
MIŁOŚCI, którą jesteś Ty sam...

Dziwne to Panie, dziwne... niezrozumiałe po ludzku....
Tyle piękna na świecie, fascynujących rzeczy, 
które chciałoby się zdobyć, a ja pragnę Miłości... Ciebie!
Tatusiu...
Pozwól mi wtulić się w Twoje ramiona, 
jak małe dziecko szukające schronienia... i pozwól zapomnieć...
Zapomnieć, że jestem...
Spraw, aby całe moje życie, było MODLITWĄ....
Zanoszoną do Ciebie... mojej MIŁOŚCI....

Maria Wojasiewicz
Kielce 2005-07-03.