Chociaż dzisiaj, w czasach demokratycznych, mówi się, że nie ma panów ani sług,
 w rzeczywistości wszyscy jesteśmy sługami i nimi pozostaniemy. 
Bez wzajemnej służby i posługi nie byłoby możliwe na świecie współżycie Rodziny ludzkiej

 

W poznaniu woli Bożej znajdujemy pełny i całkowity spokój. 
Wola Boża jest zawsze powiązana z miłością, 
dobrocią i miłosierdziem, z mądrością i wszechwiedzą Boga, 
który patrzy na początek i kres naszego życia.
On jeden jest nieomylny a układaniu planów.

 

Smutek jest przepaścią, w której może wszystko utonąć,
 a pociecha jest podaną dłonią, która wyciąga z przepaści. 
My mamy wyciągać z przepaści, a nic popychać w nią.

 

Przez cierpienie pogłębia się miłość.

 

Na progu nieba nic będą nas pytać: co robiłeś? 
tylko: jak miłowałeś? Jak miłowałeś Boga i ludzi!

 

Umiemy wyliczyć winy innych ludzi wobec nas, 
ale naszych win wobec innych na ogół nie widzimy. 
O belce we własnym oku będziemy mówili potem lub nigdy. 
Najpierw wolimy zająć się pyłkiem w oku bliźniego.

 

Istnieje nie tylko obowiązek, ale i prawo do pracy, 
bo praca nie tylko zaspokaja potrzeby człowieka, ale rozwija i kształtuje jego osobowość. 
Przez samo swoje człowieczeństwo człowiek jest ukierunkowany do pracy,
 która jest potrzebą rozwojową osoby ludzkiej.

 

Tam gdzie panuje wielka ufność ku Maryi i wiara w jej zwycięstwo, 
tam Bóg dokonuje przez Nią przedziwnych cudów swej potęgi.

 

We wszystkim co podjął Chrystus i co podejmuje Kościół, jest ostatecznie zawsze:
 Ita Pater! - "Tak Ojcze !" jest to i nasza najwłaściwsza postawa wobec Boga.

 

Naszą najlepsza formą modlitwy jest nasze milczące - tak. 
Najgłębszym doświadczeniem człowieka jest jego wytrwała wola stania przy Bogu.

 

Obraz wyniesionej przez Kościół Matki Boga Człowieka 
uczy nas szacunku dla wszystkich córek Ojca Niebieskiego.

 

Źle czyni człowiek, jeśli poprzestaje na zadowoleniu z siebie
 i łatwo przyjmuje pochwalę ludzką.
 Ale również źle czyni, jeśli boi się krytyki i nagany.

 

Czy mamy świadomość tego, jak wielką wartością jest człowiek, 
skoro Bóg Syna swego nie oszczędził, a nam przebaczył?

 

Człowiek tęskni za mocą, która tli się w jego świadomości, 
jak iskierka w spopielanym kominku.
 Tęskni za ubóstwieniem,
 do którego jest powołany jako dziedzic Ojcowskiej Miłości.

 

Trzeba się starać więcej okazywać miłości innym, niż jej się doznało.

 

Apostoł ma opowiadać nie siebie i swoje poglądy, 
lecz Ewangelię Jezusa Chrystusa.

 

Najwięcej miłuje ten, kto się najbardziej poddaje, 
kto w sobie zwycięża siebie.

 

Dopiero wtedy osiąga się wielkość i wtedy się ona ujawnia, 
gdy człowiek umie służyć.

 

Powinniśmy to zauważyć, że ktoś czyni dla nas nieustanne ofiary.

 

Miarą naszej miłości ma być miłość, jakiej dla siebie oczekujemy od całego świata.

 

Chrystus wszedł w życie Maryi, a Maryja weszła w zadanie i posłannictwo Chrystusa.

 

Bóg jest Miłością, dlatego nie o to Mu idzie, abyśmy się Go bali, 
ale o to, abyśmy się w Nim rozkochali.

 

Pierwszym "Czcicielem" Maryi, który w doskonały sposób oddał cześć swej Matce,
 jest Jezus Chrystus.