Modlitwa całkowita

 

Weź, o Panie, mnie całego,  
wszystko, co mam, wszystko, czym jestem. 
Niechaj Twój Duch oczyści i przemieni 
w ofiarę dla Ciebie mnie całego
ze wszystkimi władzami ciała i duszy, 
ze wszystkimi mocami i słabościami,
z którymi jestem poświęcony Tobie.

Weź moje oczy, 
które najpierw ujrzały tylko dobro rodziców 
i piękno świata i ludzi, zanim ujrzały zło ...
Oczyść je, Duchu Pański, i przemień, 
by we wszystkim widziały Ciebie, Stwórcę i Odnowiciela
twarzy każdego człowieka ujrzały Twoje odbicie,
Twoje Oblicze, świata, a w które nasyci nas 
radością na wieki.

Weź moje uszy, 
które słyszały najpierw słowa rodzicielskiej miłości ... 
zanim usłyszały słowa niedobre ...
Oczyść je, Duchu Pański, i przemień 
w Ofiarę, na służbę dla Ciebie, 
aby były wyczulone na głos dobra, na wołanie o pomoc, 
na piękno ciszy i harmonii pokoju.

Weź moje usta, 
które najpierw otworzyły się, by przyjmować dobry pokarm 
wzięty z matki i by wymawiać słowa miłości dziecięcej, 
zanim zaczęły przyjmować to, co szkodzi ciału i duchowi, 
i wypowiadać słowa złe przeciw miłości, prawdzie i czystości.
Oczyść moje usta, Duchu Święty, aby otworzyły się na 
Boże życie w Eucharystycznym Pokarmie i Napoju 
i na słowa modlitwy i błogosławieństwa.

Weź moje ręce, 
które najpierw dotykały często i z miłością swoich najbliższych, 
zanim zaczęły sięgać po zło i czynić zło.
Oczyść moje ręce, Duchu Święty, Duchu Mocny, 
niech nie używam rąk do krzywdy i zniewagi człowieka,
ale niech często i z miłością dotykam Najświętszych 
Postaci Eucharystycznej Obecności Pana Naszego,
Ołtarza, Ewangelii, Krzyża i każdego człowieka, 
który potrzebuje mojej pomocy i znaku miłości.

Weź moje nogi, 
które najpierw wędrowały do Twojej Świątyni i Ołtarza, 
zanim zaczęły zbaczać na złe drogi i ścieżki.
Oczyść je i przemień, Duchu Boży, żebym chodził tam, 
gdzie Ty mnie poślesz i gdzie będę ludziom potrzebny;

Weź wszystkie siły ducha i ciała, 
zdrowie, prace, zamiary, decyzje i czyny;
weź mnie całego na Twoją służbę w miłości,
Jezu, mój Panie i Królu! 

Amen.

 

Według modlitwy:
ks. Wojciecha Danielskiego