Spotkanie św. Matki Teresy z Seminarzystami
1.06.1995 r. w Warszawie

 

Droga, Kochana Matko Tereso z Kalkuty! 

 

Pamiętam do dziś słowa, które przeczytałem kilka lat temu. Powiedziała Matka takie słowa: "Zrezygnowałabym raczej z życia, niż bym się miała wyrzec swojej wiary. Wiara jest darem Boga, bez niej nie byłoby życia". Matko, dzisiaj stajemy tutaj przed Tobą, razem klerycy z warszawskiego Seminarium Duchownego, siostry zakonne, klerycy z innych seminariów, księża, razem stajemy dzisiaj tutaj. Dziękujemy Ci Matko i Twoim siostrom, za świadectwo Wiary. Wiemy, że dzisiejszy świat, jest światem bardzo bogatym, ale bez Boga. Droga Matko, jesteś takim znakiem dla świata, że Bóg kocha każdego człowieka i chce go zbawić. Ale również jesteś Matko Droga, znakiem dla nas - seminarzystów, wzorem i przykładem jak można kochać Boga i ludzi. 

Dwanaście lat temu, ostatnio Matka mówiła do nas seminarzystów w Warszawie. Powiedziała Matka takie słowa: "Moim darem dla Warszawy są Moje Siostry, i mam nadzieję, że wspólnie z nimi uczynicie coś pięknego dla Boga w najbiedniejszych z biednych". 
Matko, od tamtej pory przyjeżdżamy do tego domu. Pomagamy może nie dużo, ale bardzo dużo się uczymy. Uczymy się, jak prawdziwie kochać i służyć. 

Chcemy życzyć Tobie, Matko Kochana, i Twoim Siostrom, dużo zdrowia i dużo radości w służeniu Bogu i ludziom; i wiele powołań do Zgromadzenia Misjonarek Miłości - także z Polski. 

 

Thank you Mather Teresa. 
Szczęść Boże!

 

Po powitaniu w kaplicy, znów zabrzmiały gorące brawa dla Matki Teresy, po których Matka mówiła do nas.