Moje przemyślenia
 "nie do końca" poetyckie. 

 

Ktoś mógłby powiedzieć, że to co tu jest "stworzone" to wcale nie jest sztuka tylko jakiś tandetny kicz. I zapewne, po części miałby rację. Ale czym jest sztuka: manifestacją siebie, oryginalnością, ... ? Ja raczej obstaję przy tym, że sztuka to jest to, co piękne. Pomimo tak postawionego problemu zaryzykuję i podzielę się sobą. 
Czy to jest sztuka, poezja ... ? Oceńcie sami. 

 
 

"Nie pretenduje do wszechwiedzy"

 

Nie pretenduje do wszechwiedzy,
Aparatów asynchronicznych czy całek
już przecież nie pamiętam. 
Od dawana też, nie fascynują mnie
przebiegi czy przepływy danych
i wzory tłuszczów  nienasyconych 
są dawno już tylko historią.
nie zawsze tak myślę, jak chciał autor
ale na szczęście 
i on nie myśli tak jak ja.

Tylko historię pamiętam
wczorajszą i jutrzejszą
ona nie zawsze pamięta o mnie
ta historia ma duszę
i ma ducha
Trwa we mnie

tm, AD 2004

 
 

"Amen na ...."

 

Amen na poranne wstawanie, niech tak się stanie.
... Amen na niedospanie, niech tak się stanie.
... ... Amen na zamykające się powieki, niech tak się stanie.
... ... ... Amen na zmęczenie i wypieki, niech tak się stanie.
... ... ... ... Amen na trud i znój, niech tak się stanie.
... ... ... ... ... Amen na cierpienie i ból, niech tak się stanie.
... ... ... ... Amen na sillentium sacrum, niech tak się stanie.
... ... ... Amen na bliźniego mego, niech tak się stanie.
... ... Amen na superiora mego, niech tak się stanie. 
... Amen na wykładowcę mego, niech tak się stanie. 

Niech tak się stanie, Panie!

AMEN, Amen, AMEN ... ... ... ... ... 

tm, AD 2000

 

"Bez patosu"

 

Bez patosu wielkich poetów
Bez trudnych i niezrozumiałych słów
Chce chwalić Boga
w Jego Miłości
w serca pokorze
każdego dnia

Bez patosu i trudnych słów
śpiewam sobie
o Bożej Miłości.

tm, AD 2000

 

"Chcę"

 

Chcę i nie mogę
Pragnę i ... nic
wydusić wielkie słowa
wydusić wielki hymn

Mogę jedynie dla Ciebie Boże
wypłakać mą grzeszność
do ostatniej 
kropli krwi.

tm, AD 2000

 

"Kropla optymizmu"

 

Kiedy ciemne chmury zasłonią moje oczy,
Kiedy wydaje się, że jestem zerem na duchowym dnie,
Kiedy godziny dla mnie są za ciężkie a sekundy nie do uniesienia,
Kiedy ludzkie słowa już nie wystarczają,
Kiedy ...

Staję przed Tobą Panie, 
delikatna kroplo optymizmu
zamknięta w złotym słońcu monstrancji.

Pozwalam Ci przeniknąć moje ciemności
Zapraszam do osobistej próżni.
Wypełniasz ją sobą.
Bez Ciebie nie można się cieszyćb
zaś z Tobą moja dusza się śmieje
a ciemność błyska światełkiem paschału.

tm, AD 15.12.2004

 

"Skaleczyłem"

 

Skaleczyłem swój palec o monstrancję ....
Czy to moja krew ... 
Czy Twoja, Panie ...

A teraz serce ...

tm, AD 29.09.2005