|
[ 22.04.2011 ]
|
<>< Modlitwa czyli
spotkanie z miłością!

Modlitwa do
Ukrzyżowanego Jezusa
Wzgardzony i
odepchnięty przeze mnie
Mąż bólów, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa,
wzgardzony tak, że miałem Go za nic.
Lecz Ty obarczyłeś się moim cierpieniem,
Tyś dźwigał moje boleści, a ja Ciebie za skazańca uznałam,
chłostanego przez Boga i zdeptanego.
Lecz Ty byłeś przebity za moje grzechy, zdruzgotany za moje winy.
Spadła na Ciebie chłosta zbawienna dla mnie, a w Twoich ranach jest moje
uzdrowienie.
Zbłądziłem jak owca, obróciłem się na własnej drodze,
a Pan zwalił na Ciebie wszystkie winy moje.
Dręczono Ciebie, lecz sam siebie dałeś gnębić, nawet nie otworzyłeś ust
swoich.
Czy ja przejmuję się Twoim losem?! Za grzechy moje zostałeś zbity na śmierć.
Choć nikomu nie wyrządziłeś krzywdy, zmiażdżony cierpieniem,
wydałeś swoje
życie na ofiarę za grzechy moje.
Poniosłeś grzechy moje, tak liczne i orędujesz za mną – przestępcą.
Z ogromną miłością mnie przygarniasz, w miłości wieczystej nade mną się
litowałeś.
Miłość moja nie odstąpi od Ciebie, nie zachwieje się moje
przymierze pokoju –
mówi Pan, który ma litość nade mną.
Odpowiedź
Boga:
Nie lękaj się,
bo już się nie zawstydzisz,
nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia.
Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości.
I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa.
Bo małżonkiem twoim jestem Ja, twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan
Zastępów;
Odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi.
Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan.
I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg.
Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać,
ale miłość Moja nie odstąpi ode mnie
i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad
tobą.
Por. Iz 53,
3-12; 54, 4-10
http://www.wmsd.waw.pl/adoracja-krzyza-ogrod#more-273

Modlitwa przed Panem Jezusem
Ukrzyżowanym
(z modlitewnika "Przed Twe Ołtarze
zanosim błaganie" z 1910r):




(poniżej modlitwa przepisana
z tyłu obrazka
- zachowałem oryginalną pisownię)
MODLITWA
D0 UKRZYŻOWANEGO CHRYSTUSA PANA
Ukrzyżowany
Jezu mój! przyjm łaskawie modlitwę, którą już dziś, zamiast w
godzinę śmierci do Ciebie zanoszę, gdyż wówczas wszystkie zmysły mię opuszczą.
Kiedy więc najsłodszy Jezu, gasnące i spuszczone moje oczy, nie będą mogły już więcej na Ciebie patrzeć, pomnij na miłośne
spojrzenie, którem spoglądam teraz na Ciebie, a zmiłuj się nademną!
Kiedy me usta wyschnięte, nie będą mogły ucałować przenajświętszych
Ran Twoich, pomnij na pocałunki, które teraz na nich wyciskam, a zmiłuj się
nademną!
Kiedy zimne ręce moje, nie zdołają już więcej uchwycić Twego Krzyża, pomnij na miłość,
z jaką teraz ten Krzyż obejmuję, a zmiłuj się nademną!
Kiedy w końcu obrzmiały i nieruchomy język mój, ani słowa już więcej nie
wymówi, pomnij, że w tej chwili tym językiem wzywam:
Jezus, Marya, Józef,
Wam polecam duszę moją!
(300 dni odpustu
codziennie; kto przez rok odmawia, dwa razy odpust zup: po spowiedzi i
komunii, i za dusze zmar:, PIUS X. 31.VIII.1903.)
Za zezwoleniem władzy Kościelnej.
Rzym, z drukarni "Tata Giovanni".
|